Grupa rzekomo ok 40. rozbójników pod dowództwem Wadim Garbaty. Ponoć w grupie doszło do rozłamu pomiędzy zwolennikami skrytego i bezpiecznego działania a otwartymi i masowymi najazdami łupieżczymi. Do tej pory trudno było wytropić ich kryjówkę, ale po Masakra Oazy Magani trop prowadzi w okolicę północną / północno-wschodnią od Oaza Magani.